3cze/100
Face-to-face with president
Śnił mi się dzisiaj pan Obama. Bardzo przyjazny z niego gość.
Nie mógł się nadziwić paru rzeczom w Polsce, zwłaszcza antyczne auto mego ojca zrobiło na nim wrażenie
ps: co ciekawe bardzo dobrze mówił i rozumiał po polsku

