Anduk blog Żarty się skończyły!

30gru/070

Marcin Daniec – chałturnik.

Oglądałem ostatnio Marcina Dańca w telewizji i naszła mnie refleksja: o zaiste, czemu człowiek nie wie kiedy zejść ze sceny? bardzo go lubiłem ongiś, kilka kawałków miał na prawdę rewelacyjnych zaś teraz, te wszystkie jego żarty raczej przypominają, że ma pilny remont w domu (może jakieś niespodziewane flizowanie?) i na gwałt potrzebuje gotówki. Chałtura.

Ale nic to, trzeba jakoś z tym żyć.

Tak samo jak trzeba żyć bez ankh, którego pożyczyłem prazynowi i od kilku dni czuję się nieswojo. Śmichy chichy a jednak człowiek przywiązuje się do takich rzeczy, zwłaszcza jak już dobry kawał czasu go nosi. A może to coś więcej niż przywiązanie? w końcu to jeden z potężniejszych amuletów ezoterycznych - krzyż życia.


Jeśli chodzi o ezoterykę to dziwne rzeczy się dzieją. Z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że coś w tym wszystkim jest, że istnieje poza materialna strona tego wszystkiego. Strona, która nie jest wykorzystywana prawie w ogóle przez ludzi, ze względu na posądzenie o śmieszność i szaleństwo. Nie chcę mi sie nad tym rozwodzić bo nie ten czas i nie to miejsce, ale jestem pewny, że istnieje druga strona medalu.

A na koniec składam życzenia na nowy rok. Ja nie chcę rządnych przełomów, obietnic ani postanowień też nie składam, niczego sobie nie życzę (bo i po co?) zaś mogę obiecać poprawę i wiele zmian na blogu. Od strony technicznej powinno być zdecydowanie szybciej i stabilniej gdyż za około miesiąc nastąpi migracja z serwerowni francuskich na amsterdamskie. A jako, że data center w Amsterdamie jest podłączone wydajnymi łączami do głównych europejskich węzłów to i czas ładowania powinien spaść na łeb na szyję.

A reszta spodziewanych nowości na blogu niech zostanie niespodzianką!

ps: notka trochę nieporadnie napisana i zarówno o wszystkim jak i o niczym ale ostatnio zmęczony jestem. proszę o wyrozumiałość :)

Zakres tematyczny: Blog Dodaj komentarz
Komentarze (0) Trackbacks (0)

Brak komentarzy.


Dodaj komentarz


Brak trackbacków.