O kastracji pedofilów czyli badanie dna naszych elit.
Populista czy nieuk?
Nie sądzę żeby wobec takich indywiduów, takich kreatur, można było zastosować termin "człowiek" i w związku z tym nie sądzę, żeby obrona praw człowieka dotyczyła tego typu zdarzeń - powiedział Tusk. Jak mówił farmakologiczna kastracja mogłaby być jednym z elementów kary, po które ma prawo sięgnąć sąd, gdy "przypadek nie rokuje na poprawę".
A ja otwieram konstytucję RP i czytam:
Art. 30.
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Panie premierze Hitler w identyczny sposób tłumaczył wymordowanie 5-6 milionów żydów w czasie II wojny światowej. Przecież żyd to też nie był człowiek, to coś gorszego. Widzę tu wiele podobieństw. Nie chodzi mi o zaprzestanie karania pedofilów czy branie ich w obronę (bo ludzie, którzy się tego dopuszczają to absolutne dno i bestie) tylko trudno mi przejść obojętnie wobec takich słów osoby, która twierdzi, że jest wyedukowana i myślałem, że choć trochę rozsądna.
Dalej:
Tusk zapowiedział, że rząd chce skompletować wszystkie możliwe przepisy akceptowane w Europie, by "w Polsce wyznaczyć wzorowy, czyli najostrzejszy przepis w tej sprawie". Według niego chemiczna kastracja nie jest karą cielesną. Na zarzut, że nie ma w Europie kraju, gdzie stosuje się kary cielesne odpowiedział: "Ktoś musi być pierwszy"
A czytam:
Art. 40.
Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.
Porażająca logika panie premierze. Może np. zaczniemy zamykać opozycję w więzieniach bo co prawda nigdzie w Europie tak się nie robi ale "ktoś musi być pierwszy"?
Coś jeszcze mam komentować? Tak, bo jak zwykle jest ktoś jeszcze głupszy od Tuska:
Prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z mieszkańcami Rzeszowa powiedział, że premier Tusk mówiąc o kastracji pedofilów jest "najwyraźniej przestraszony, że z lewej strony zaczyna się mu formować partia, która może być zagrożeniem dla Platformy".
Czyżby były premier miał jakieś przecieki, że w Polsce pokrojem Holandii rodzi się Polska Partia Pedofilów? W sumie sprytne posunięcie Tuska. Każdy wie, że polityk "bez jaj" to marny polityk.
A wiecie co jest najlepsze?
Były premier dodał, że w nowej formacji znaleźliby się byli działacze Platformy Obywatelskiej, m.in. Andrzej Olechowski i Paweł Piskorski oraz wiele osób z lewicy.
Ja bym na ich miejscu się obraził. Albo podał do sądu jeśli nie są skazani za pedofilie.
Jak zwykle żenujące to wszystko. Polityka rodem z piaskownicy. Jeden nieuk, drugi schizofrenik. Nie ma co, wielka elita III, IV i V Rzeczypospolitej.


Wrzesień 18th, 2008 - 23:47
jestem w szoku. co za niebezpieczni durnie!