Anduk blog Żarty się skończyły!


27mar/080

Przyjechali kowboje – każdy pali swoje!

- Tata tate, kim chciałeś być jak byłeś młody?
- Chciałem być monopolistą córeczko...
- Tate tate a kto to jest monopolista i jak nim mogę zostać?
- Jak będziesz czuła, że Twoje oszustwa mają na tyle długie nogi, że będziesz w stanie w ostatniej chwili zwiać przed odpowiedzialnością wtedy będziesz monopolistą :)

Jednak te słowa nie dawały jej spokoju i nie rozwiały wątpliwości.

- A jak oni mnie złapią?
- To znaczy, że albo Twój monopol przeszkadzał ich monopolowi albo popełniłaś fatalny błąd.
- Tate tate a co oni mi zrobią jak mnie już złapią?
- Zabiją Cię córciu - spokojnie odparł ojciec.
- Ale dlaczego tate?
- Bo na tym polega sprawiedliwość córciu i zadość uczynienie grzechów. Gdy ktoś ma Twoją głowę jet silniejszy.

Powstanie Spartakusa (73 - 71 p.n.e.) było największym powstaniem przeciwko Rzymowi w I w. p.n.e. W ciągu dwóch lat siły Spartakusa, składające się z tysięcy niewolników, gladiatorów i biednych wieśniakow, wznieciły powstanie na terenie niemalże całej Italii. Kres powstaniu położyły nieporozumienia w szeregach przywódców powstania oraz krwawa bitwa pod Silarusem, w której zginął Spartakus.

Ku przestrodze, ukrzyżowano wzdłuż głównej drogi prowadzącej do Rzymu około sześć tysięcy niewolników, którzy zdołali przeżyć atak wojsk Krassusa.

Zakres tematyczny: Blog Brak komentarzy
23mar/080

Życzenia.

Spokojnych świąt Wielkanocnych, dużo odpoczynku, przejedzenia i nawrócenia na prawowite katolickie tory

życzą wam

anduk & prazyn

Zakres tematyczny: Blog Brak komentarzy
16mar/080

Dark side of hero.

Siedzę sobie i myślę. Z głośników leci Jimi Hendrix... na prawdę bardzo polepione dźwięki :) Facet wniósł ogromnie dużo w nowe techniki gry na gitarze w ostatnim stuleciu. Najśmieszniejsze jednak jest to, że jako młody dzieciak kupił używaną gitarę za kilka dolarów i sam nauczył się na niej grać.

Zaraz ukochani dydaktycy i moralizatorzy (dla dobra narodu) stwierdzą, że jest to koronny dowód na to, że dzięki pracy można wszystko osiągnąć. Trochę w tym racji jest - praca i talent są to naczynia połączone. Jednakowoż gdy nie ma się talentu do gry na gitarze to człowiek dzięki ciężkiej pracy nie wzniesie się ponad pewien standardowy poziom. Powyżej niego zaczyna się nowy poziom - poziom wirtuozerii. Wirtuozerii i talentu nie można się nauczyć. Ktoś z boku krzyknie: jak to, przecież każdy ma takie same palce i tak samo może nimi przebierać po gryfie!

Tak, zgadza się - wtedy mówimy o szarpaniu strun - dobrze zaprogramowany robot też to potrafi. Tylko, że grającego robota posłucha się 20 sekund i idzie się dalej. Ot taka ciekawostka. W grze najlepszych gitarzystów zaś (zwłaszcza klasycznych) czuć duszę i wnętrze. Faktura tych dźwięków jest swoistym odciskiem palca każdego gitarzysty - wątpię żeby znalazło się dwóch ludzi grających tak samo.

Malarzy, którzy kopiowali dzieła swoich nauczycieli była cała gama. Jednakowoż to nauczyciele zdobyli sławę, rozgłos i w dalszym stopniu co po niektórzy pieniądze.

A przecież pędzel, farby i ręce wszyscy mamy takie same.

Zakres tematyczny: Blog Brak komentarzy
10mar/080

Na 3 baty.

Życie na blogu toczy się w nocy. Może dlatego, że tak wiele pięknych kobiet a może dlatego, że wina w beczce brak.

Akurat, że prawie mija miesiąc mego moderowania na forum opiszę moje spostrzeżenie:

Największą zmorą internetu są naloty 13 latków na fora erotyczne. Człowiek dyskutuje sobie na poziomie, jest miło, wesoło i przyjemnie aż nagle wkracza napalony 13 latek i pisząc jedną ręką (w dodatku lewą gdyż drugą ma niestety zajętą) i zakłada następujący temat:

"Jak wylizać cipkę dziewicy żeby było git!?"

Ledwo człowiek się zorientuje i chce podjąć działania a tutaj widzi kolejny temat tegoż samego autora:

"Co czuje kobieta jak wsadza sie jej po raz pierwszy kutasa???"

Jest to sytuacja jak najbardziej autentyczna - godzinę temu 3 takie tematy skasowałem. Wszystko idzie ku gorszemu - gdy ja miałem 12,13 lat internet raczkował i może 1% dzieciaków miał do niego dostęp. Szczytem perwersji w "naszych" czasach było oglądanie jakiś gazetek w nocy pod kołdrą... ale jakże to było klimatyczne! :)

Minęło kilkanaście lat i internet posiada około 35% społeczeństwa. Dzieciaki ciągną pornole z rapida tonami i są wysyceni pornografią. Oglądają filmy z seksem na 3 baty, perwersjami i najwymyślniejszymi fetyszami ale brak im elementarnej seksualnej wiedzy.

Powtarzające się pytania o możliwość ciąży z pettingu lub zapłodnienia przez ubranie są o tyle zabawne co smutne na dłuższą metę.

No bo powiedzcie mi moi drodzy: cóż z seksu na 3 baty jak nie wiadomo do czego służy prezerwatywa?

Zakres tematyczny: Blog Brak komentarzy
3mar/080

Bajka z morałem.

Młode małżeństwo, bogate, wybrało się na golfa. Mąż uczy żonę grać w golfa. To jej pierwsza partia w życiu. Pokazuje jej, jak ma uderzyć, uchwyt kija itd. Żona wykonuje uderzenie. Poszło jej nadzwyczaj dobrze. Piłeczka poszybowała hen... daleko i gdzieś w oddali trafiła prosto w okno pewnego domu. Małżeństwo postanowiło się tam przejść, przeprosić, zaproponować odszkodowanie itp., itd. Wchodzą do domu, a tam dość dziwnie, jakby od dawna nikt nie mieszkał. Wszystko jakieś stare, kurz, pajęczyny... Widzą rozbite okno, a koło pobitego szkła jest jeszcze coś w rodzaju rozbitej lampy, równie starej. W fotelu natomiast, naprzeciw wejścia siedzi sobie starszy jegomość i pyka fajkę. Małżeństwo zaczyna przepraszać, tłumaczyć się, na co jegomość spokojnie odpowiada.

Jegomość: Proszę państwa. Jestem państwu wdzięczny. Widzą państwo tę oto tu rozbitą lampę. Jestem dżinem, który był w tej lampie uwięziony przez ostatnie dziesięć tysięcy lat. Jak państwu wiadomo, jestem więc winien państwu trzy życzenia. Jednak jest państwa dwoje, więc proponuję, aby jedno życzenie było dla pani, jedno życzenie dla pana i jedno życzenie dla mnie. Co państwo na to?

Cóż, małżeństwo po niedługim namyśle zgodziło się.

Dżin: A zatem, jakie pan ma życzenie?
Mąż: Chcę mieć milion dolarów dochodu rocznie.

Dżin pstryka w palce i mówi.

Dżin: Pan żąda, pan ma. Milion dolarów dochodu rocznie i ode mnie miliard dolarów ubezpieczenia na życie gratis. A jakie pani ma życzenie?

Żona: Pragnę mieć willę z basenem w każdym kraju na świecie.

Dżin pstryka w palce i mówi:

Dżin: Pani żąda, pani ma. Willa z basenem w każdym kraju na świecie i ode mnie służba w każdej willi gratis.

Zadowolone małżeństwo pyta więc dżina, jakie on ma życzenie. Na to dżin odpowiada:

Dżin: Proszę państwa, byłem uwięziony przez ponad dziesięć tysięcy lat, przez ten cały czas sam, nie miałem kobiety. Pragnę jedynie spędzić jedną jedyną noc z panią.

Małżeństwo nieco się stropiło, odeszło na bok, uzgadniają. W końcu doszli do wniosku, że przecież nieźle się obłowili, więc się zgodzili. Żona poszła wziąć kąpiel, wyszła z rozpuszczonymi, pachnącymi, mokrymi włosami, w szlafroczku i poszła z dżinem na pięterko. Pieprzyli się długo i namiętnie. Gdy dżin był już bardzo wyczerpany, spojrzał kobiecie głęboko w oczy i spytał:

Dżin: Powiedz mi proszę, szczerze, ile ty i mąż macie lat?
Żona: Ja mam 32 lata, mąż 31.
Dżin: Pieprzysz! I wy jeszcze w dżiny wierzycie?!

Zakres tematyczny: Blog Brak komentarzy
1mar/082

Pre time not found.

Słuchaj stary! Wczoraj jak jechałem z Twoją żoną samochodem, to opowiedziała mi taki dowcip, że spadłem z łóżka.

Co sądzicie? Jak dla mnie kapitalny dowcip :) Z gatunku tych typu: Przyjęli murzyna do kopalni i tyle go widzieli.

Ale nie o tym chciałem mówić. Wiecie czym jest przyjemność?

Otóż przyjemnością samą w sobie jest zostać obudzonym w piątkowy poranek przez promienie padającego słońca, oglądnąć nowy odcinek "Zagubionych" a potem przejść się i mieć wszystko głęboko w dupie. A wieczorem spić się jak ostatnia świnia ginem.

Początek dnia jak powyżej nie był mi dany - fascynujący wykład z fizyki środowiska o 10 rano spowodował, że 20 razy przestawiany budzik w telefonie był już u szczytu swojej wytrzymałości. Ja też, bo to takie idiotyczne - ani wyspać się przez te 5 minut między jednym a drugim dzwonieniem człowiek nie może a bardziej go denerwuje ciągłe wstawanie i przestawianie. Ale cóż, takie życie - nikt nie powiedział, że będzie lekko.

Uwaga a teraz moje marzenie na najbliższy okres:

Marzy mi się przebywać w drewnianej altanie koło plaży, słyszeć w tle szum wiatru i wzburzony Bałtyk a samemu siedzieć na wielkiej kanapie pełnej dużych i miękkich poduszek z laptopem i drinkiem :)

Ha! Nie spodziewaliście się tego.

Wracam na moją kanapę, bez poduszek, bez Bałtyku i bez laptopa. Za to drink jest przedni.

ps: od kilku dni to mi leci w drodze na zajęcia: KLIK. Srogie ale optymistyczne. Jedni jak chcą zachować trzeźwy umysł to piją kawę. Ja żeby zachować optymizm słucham Abby ;)

Zakres tematyczny: Blog 2 Komentarze
18lut/085

Onan

"...tracił z siebie nasienie na ziemię, aby nie wzbudził potomstwa bratu swemu."

Biblia Tysiąclecia pomija szczegół o wylewaniu przez Onana nasienia na ziemię i podaje tylko, że unikał zapłodnienia. Ten sposób postępowania Onana nie podobał się Bogu, więc zgładził Onana (Rdz 38,10)

źródło: wikipedia.pl

Bardzo dobrze, że go zgładził - ewolucji trzeba pomagać!

Co by było gdyby wszyscy w tamtych czasach zaczęli naśladować Onana?

a) chodzić by się nie dało na bosaka
b) nas by nie było

I wszystko byłoby piękne i wspaniałe gdyby nie jeden nurtujący mnie fakt: co się stało z partnerką Onana? Nie ma żadnej wzmianki żeby została również zgładzona... Bóg nie bawił się w skrytobójstwo chyba?

A przecież mogła coś z tym fantem zrobić (tak, włączamy erotyczną wyobraźnie moi kochani) i ocalić Onana.

[reszta tekstu została ocenzurowana przez 2 lesbijki-feministki] ;)

Zakres tematyczny: Blog 5 Komentarze
8lut/081

To jeszcze nie ta notka :)

To jeszcze nie ta notka, Onan musi poczekać :) Czekał już tyle wieków to kilka dni go nie zbawi. Z mitycznym Onanem i upuszczaniem przez niego nasienia na Ziemie rozprawimy się kiedy indziej, dzisiaj trzy słowa do ojca prowadzącego.

Teraz opowiem dlaczego tak trudno się ze mną dogadać przez gg. Wiecie dlaczego? Bo rozmawiając przez gg nie potrafimy przekazać emocji. Ale taki prawdziwych, które używamy podczas rozmowy - nie mówię tutaj o emoticonkach typu :D czy też :( .

Co z tego wszystkiego wynika? Otóż wynika bardzo wiele - odbiorca otrzymuje spłaszczone "coś" co jest informacją i zaczyna ją interpretować. Po swojemu oczywiście. Co z tego wynika? Kolizje pomiędzy zamiarami nadawcy a interpretacją odbiorcy.

Skoro tak jest to dlaczego wszyscy jeszcze się nie pozabijaliśmy? Otóż zabijamy się - tylko na raty. Zabijamy kontakty interpersonalne. Zamiast wyskoczyć na piwo i pogadać to klumpimy na komunikatorach po kilka godziń obiecują sobie "już idziemy się uczyć". Za niedługo chcąc zapłodnić partnerkę wyślę sms'a. Panie Onan, pan widzisz i nie grzmisz? Czemu nic nie robisz tylko ciągle upuszczasz to cholerne nasienie na spaloną palestyńską ziemię.

Co byście mogli o mnie powiedzieć gdyby nie było internetu i telefonów komórkowych? Zapewne nic oryginalnego.

Nastał czas żeby wrócić na drzewo moi mili. Do normalnych kontaktów w rzeczywistości a nie przez 160 znaków smsa.

ps: a notkę niżej a zwłaszcza mądre komentarze polecam jako lekturę uzupełniającą ;)

Zakres tematyczny: Blog 1 Komentarz
6lut/084

On the milky way :)

Anduk blog

Usiądź spokojnie, proszę nie spiesz się. Zamknij oczy, weź głęboki wdech, nie myśl o niczym.

Zaczynasz się lekko unosić? A może zacząłeś widzieć niesprecyzowane kształty zamkniętymi oczami?

Tak?

Gratuluję, właśnie stałeś się odbiornikiem wszechświata i słuchaczem naszego radia.

-----

Nad górami zaczął wstawać nowy dzień. Wyłaniające się nieśmiało słońce, muskało swoimi ciepłymi promieniami całą okolicę - kilka drewnianych domków, okoliczny las, oraz gęstą trawę sięgającą do kolan. Włóczęga ubrał kapelusz, powstał z ziemi i ruszył wydeptaną ścieżką w kierunku strumyka. Na palcach stóp czuł mokre krople porannej rosy, była to pamiątka po nocy.
Doszedł do strumienia - szum wody przepływającej po białych kamieniach spowodował, że uspokajał się i odprężał.

Wziął głęboki wdech, następnie wypuścił powietrze ze świstem. W ten sposób łapał energię i przekazywał ją dalej nie zważając na fakt, że być może zgubi się ona po drodze. Włożył rękę pod koszulę, sprawdzając czy rzemyk nadal wisi na jego szyi.

Zamknął oczy, przywołując rzecz, którą kilka dni temu zbudował. Po krótkiej chwili wahania zniszczył ją, czując ulgę. Gdyby tego nie zrobił a pora letnia przyszła, czułby, że zmierza nie właściwym torem.

Wszechświat ma bardzo wisielczy humor, pomyślał. Czuł rzeczy o których nie powinien wiedzieć i to wszystko wprawiało go w dalekie zakłopotanie. Jedno było pewne - opanował sztukę spokoju i stabilności do perfekcji.

Była to harmonia, której on sam był tylko małą częścią.

Zakres tematyczny: Blog 4 Komentarze
31sty/083

Wreszcie na swoim :)

Z racji tego, że darmowy hosting ovh przestał spełniać wymagania, blog migrował do jednej z największych datacenter w Amsterdamie na serwer dedykowany :) Pieniądze są śmieszne w porównaniu do usług, które dostałem i o których w najbliższym czasie może coś opowiem.

Kilka uwag technicznych:

1. Używamy już tylko domeny: www.anduk.pl , mam nadzieje, że będzie lepiej i stabilniej bez "przestojów".
2. Aktualizujemy RSS'y bloga w przeglądarkach KLIKNIJ (usuwamy stare).
3. Jesteśmy wyrozumiali i zgłaszamy błędy adminowi - strona jeszcze jest w fazie rozruchu.

Zmienił się też theme. Tamten był taki nijaki i mi się przejadł. Do ostatniej chwili łamałem się i byłem gorącym przeciwnikiem czarnego tła na blogach. Gorzej się czyta i bardziej się wzrok męczy. Ale jak zobaczyłem ten, to ani chwili się nie zastanawiałem :)

Na razie to chyba tyle, gorąco pozdrawia was, wasz kochany admin ;)

ps: Chcąc dodać komentarz musimy podać mail. Jest to ochrona przed spamem, mail ten nigdzie nie będzie widoczny. Wpisanie maila typu: fdfdsfdsfdsf@fdsofsf.pl spowoduje, że komentarz zostanie oznaczony jako spam i nie będzie widoczny do czasu akceptacji prze zemnie. Prostym rozwiązaniem jest założenie konta (link w menu po prawej), oszczędzi mnie i wam pracy.

Zakres tematyczny: Blog 3 Komentarze
Page 12 of 19« First...1011121314...Last »