Listopadowy wysyp męczenników
Sakiewicz stał się nagle męczennikiem za kraj - pora umierać. Jak ktoś jest ciekawy sprawy to niech sobie wejdzie na salon24.pl i poczyta jego płakanie. Od zawsze było wiadomo, że z liberałami nie ma żartów - jeszcze nie dorwali się do władzy a już ferują wyroki. Jarosław za to grzmiał dzisiaj na "setce", że PiS będzie monitorował i chronił wolne media. Cóż za wielka amnezja nastąpiła, bo pamiętam jak jeszcze kilka tygodni temu nasz premier krzyczał, że wolnych mediów w naszym kraju nie ma.
Kocham tę polską rzeczywistość - śmieszną i tragiczną zarazem.
Dzisiaj 2 listopada dzień zaduszny. Dziesięć procent ludzi na cmentarzach z tego co wczoraj. Za to kramy już wszystkie zniknęły, ostały się może dwa czy trzy. Jakoś tak spokojnie i cicho zarazem, zupełnie nie przystoi krwiożerczemu kapitalizmowi.
Z ciekawych rzeczy, kompani piwowarskiej produkującej Warkę Strong udało się do końca zepsuć jej smak. Kupiłem sobie dzisiaj dwie butelki, aby odnaleźć smak z czasów gimnazjalno-licealnych, a odkryłem jakąś paskudną słodkawą lurę. Zepsuli piwo koncertowo , medal dla tych panów. Smaku przeszłości nie spotkałem, dlatego kończę fraszką:
Cena świętości
Była piękna, dobra, święta
Do dziś płacę alimenta.
(Jan Sztaudynger)


Listopad 3rd, 2007 - 14:24
„Za to kramy już wszystkie zniknęły, ostały się może dwa czy trzy.”
Przechodząc wczoraj kolo cmentarza jakiś pan w średnim wieku bardzo ładnie wyjaśnił to zjawisko swojej małżonce: „Wczoraj handlowali to dzisiaj wódkę piją”……………. ahhh ta polska mentalność…..
Listopad 4th, 2007 - 17:08
albo prędko pojechali na odpust pod jakiś kościół
byzens is byzens!