Polański aresztowany za niewinność?
A jakże. Przecież 13 latka sama tego chciała, poszła na imprezę i dobrze się bawiła. Zresztą nakaz był sprzed 30 lat, po co ścigają naszego wybitnego Polaka?
Czytając takie komentarze w internecie zastanawiam się gdzie sięga dno debilizmu. Wydaje mi się, że od jakiegoś czasu poziom komentarzy w internecie przebił już dno i ryje w nim jak nie przymierzając rurecznik.
Samantha Geimer została na imprezie u Jacka Nicholsona (amerykańskiego aktora i reżysera) upita i nafaszerowana prochami. Następnie Polański wykorzystał ją seksualnie (wielokrotnie!) dokumentując całą zabawę zdjęciami.
Gdy cała sprawa wyszła na jaw Polański próbował się dogadać z prokuratorem w celu obniżenia wyroku. Przyznał się do winy, w ramach “ugody” z prokuratorem został oskarżony tylko o jeden gwałt, wpłacił kaucję ($2500 dolarów aby odpowiadać z wolnej stopy) i uniknął długiego procesu. Widząc zbliżającą się nieuchronną karę więzienia postanowił symulować niepoczytalność - został wysłany na obserwację do szpitala psychiatrycznego na 38 dni. Oczywiście obserwacja do niczego nie doprowadziła, lekarze żadnej choroby nie stwierdzili. Polański nadal próbował się ratować, prosząc o kolejną obserwację - 52 dni. Sąd odmówił.
Przed ogłoszeniem wyroku, Polański zwiał do Francji łamiąc przy tym warunki odpowiadania z wolnej stopy i starając się uciec przed nieuchronną karą. Co ciekawe Samantha Geimer przez ponad dwadzieścia lat utrzymywała, że została zgwałcona. Gdy nie tak dawno wytoczyła Polańskiemu sprawę sądową (z powództwa cywilnego), Polański dogadał się z nią poza sądem - sprawa została wycofana, kwoty ugody nigdy nie podano. Po owej ugodzie i otrzymaniu zapewne całkiem wysokiej sumki, Samantha zmieniła swoje zeznania i wersję wydarzeń, wybielając Polańskiego.
Polański zwiewając do Francji, starał się uciec przed swoją odpowiedzialnością, dając kolejny argument władzy sądowniczej by go ścigać - tym razem za złamanie warunków kaucji i odpowiadania z wolnej stopy.
Dzisiejsze zatrzymanie zupełnie mnie nie zdziwiło, zdziwiło mnie zaś, że w Szwajcarii jest tylko Policja a we Francji jest “kryty”. Zupełnie jak z osobami mające obywatelstwo Izraela - nie zgadzają się na ekstradycję swoich obywateli.
Zupełnie zaś zdziwił mnie list artystów Polskich (Stowarzyszenia Filmowców Polskich na czele z panem Wajdą) którzy pod płomiennym tytułem “Uwolnić Romana Polańskiego!” piszą:
“Uważamy, że wydarzenia sprzed 30 lat i udział w nich Romana Polańskiego zasługują na negatywną ocenę moralną. Ale równocześnie zwracamy uwagę, że wyjazd Romana Polańskiego z USA był ucieczką przed sądowym linczem. Fakt, że Stany Zjednoczone nigdy nie przyznały, iż oskarżenie przygotowane przez prokuratora w tym kształcie jest nadużyciem, a Roman Polański miał istotne powody, by myśleć, że nie może liczyć na sprawiedliwy proces - uważamy za skandaliczne”
Lepsze jaja powiedział dzisiaj Sikorski:
Ze względu na olbrzymie zasługi Romana Polańskiego dla światowej kultury, a także dla promocji Polski na świecie i także ze względu na mój osobisty stosunek do wielkiego artysty, po konsultacjach z ministerstwem kultury i po ustaleniu podstawowych informacji, rozważam w tej chwili wystąpienie do władz amerykańskich o zbadanie możliwości skorzystania przez prezydenta USA z prawa łaski, co zamknęłoby tę sprawę raz na zawsze
Zastanawiam się czy to normalne w naszym rządzie, że ludzie o “olbrzymich zasługach” stoją ponad prawem. Tym większa jest schizofrenia polskiego rządu, że niedawno sejm przyjął ustawę o kastracji chemicznej pedofilów.
Mam nadzieję, że USA nie odpuści tej sprawy i zakończy ją raz na zawsze - sprawiedliwym wyrokiem. Skoro Tyson został skazany za podobny czyn, Samson dostał 8 lat to tym bardziej nie widzę powodu by rozdzierać szaty za Polańskim.
Chyba, że chcemy robić z bohatera osobę, która sama zdecydowała o swoim losie uciekając do Francji. Ja takich pseudo bohaterów narodowych nie chcę - nie można dopuścić by o pewna grupa wpływowych i znanych osób stała ponad prawem i odpowiedzialnością karną za swoje czyny. Nigdy.

