Rozczuliłem się…
więc idźmy dalej.
Dalej Peja, jedna z najlepszych piosenek polskiego hip-hopu. To były czasy gdy Peja był normalnym gówniarzem a my gówniarze go słuchaliśmy. Wspaniałe czasy, zupełnie inne od tych teraz. Czytam w komentarzacgh na wrzucie, że to stary dobry kawałek... czy ja już jestem aż tak stary?
To jakaś masakra... a może odwieczny postęp czasu?
Peja - I moje miasto złą sławą owiane
A tutaj kolejny kawałek, który jest klasyką jeśli nie kamieniem węgielnym. Coś niesamowitego, zawsze gdy go słucham kojarzą mi się Katowice, pociągi, tagowanie i to wszystko co wtedy się działo...
Paktofonika - Jestem Bogiem
Ponoć dzieciaki teraz w szkołach analizują ten tekst na lekcjach języka polskiego. Myśmy analizowali ten tekst całym sobą. Nasączyliśmy się tym wszystkim, trudno mówić w ogóle, słowa wydają się absolutnie banalne.
Killaz Group - Pod Blokiem
Ta piosenka też mi jest bardzo bliska:
Sfera - Pierwszy dzień reszty mojego życia
A tutaj prawie protest song tamtych czasów
O.S.T.R. - A.B.C
i piękna i zarazem smutna kołysanka:
Ego - Rytmy zwątpienia
to wszystko...

