Anduk blog Żarty się skończyły!


18mar/101

Odkładaj mało, by wyjąć dużo. Rzecz o długoterminowym oszczędzani

Disclaimer - obliczenia, które prezentuję zrobiłem na lekkim kacu z okazji dnia św. Patryka. Mogłem gdzieś popełnić błąd, proszę mieć to na uwadze.

Rozbawił mnie wczoraj artykuł na portalu gazeta.pl pod takim samym tytułem jak ta notka. Pan Maciej Samcik już w nagłówku artykułu napisał: 'Odkładając tylko po 250 zł miesięcznie, przez 40 lat możesz zebrać blisko milion złotych!'

Jest to wspaniała informacja tyle, że ... zupełnie nieprawdziwa. Dlaczego?

Autor pisze:

W optymistycznym scenariuszu, gdybyś odkładał po 250 zł miesięcznie przez np. 30 lat ze średnim rocznym zyskiem 8 proc. (czyli wyższym niż wspomniane wyżej 5 proc. na lokacie), na koniec odebrałbyś aż 354 tys. zł. Oszczędzając przez 40 lat, uzbierasz już... 810 tys. zł! Wystarczy na samochód, na podróż dookoła świata i jeszcze na dodatkową emeryturę.

Brzmi super, prawda? Cały szkopuł w tym, że osiągnąć roczną stopę zwrotów przez 40 lat co rok 8 procent jest arcy trudne.

Dlaczego? Po pierwsze od owej inwestycji pobierany jest 19% podatek Belki. Oczywiście, możemy założyć sobie indywidualne konto emerytalne (IKE) i 'uwolnić' się od niego, tylko cały szkopuł polega na tym, że owo uwolnienie jest obiecywane przez państwo. Jaką ma się gwarancję, że w ciągu 40 lat państwo polskie nie zmieni zdania? Jaka jest gwarancja, że któryś kolejny rząd próbując ratować tonący ZUS nie powie: 'IKE się nie sprawdziło więc wszystkie oszczędności transferujemy do ZUSu a konto przyszłej emerytury?'

Notą uzupełnienia powiem, że teraz można wyciągnąć pieniądze z IKE w każdej chwili płacąc normalny 19% podatek. Osoba oszczędzająca jest zwolniona z tego, gdy osiąga wiek emerytalny.

Tutaj jeszcze jedna uwaga - ostatnio coraz częściej pojawiają się głosy, że należy wydłużyć wiek emerytalny. Tak na prawdę może się okazać, że pieniądze bez podatku dostaniemy w wieku 80 lat. Ktoś powie, że to nie prawda i nierealne... czy aby na pewno?

Oszczędzając na swoim

Oszczędzamy więc normalnie korzystając z lokat, funduszy, obligacji. Nasz zysk, jest opodatkowany (19%) więc można zauważyć, że 1/5 zabiera nam państwo w sposób zbójecki.

Wsadzając 10 tysięcy złotych na lokatę oprocentowaną 5% rocznie otrzymujemy: