Anduk blog Żarty się skończyły!


8lip/100

Rozprawa o żółwiu

Wspaniałe wideo obrazujące całą kocią naturę ;)

Rozszerzając to dalej, lepiej być kotem niż żółwiem, choć może nie zawsze będziemy się posuwać do przodu z oszałamiającą prędkością :D

ps: pięknie na polu, lato w pełni. Nareszcie!

19mar/100

Muzyczny Joe Cocker – bo dzisiaj piątek

Karierę muzyczną rozpoczynał w wieku 15 lat w zespole The Avengers pod pseudonimem scenicznym Vance Arnold. Później śpiewał w innych zespołach: Big Blues (1963), The Grease Band (1966). W roku 1969 wystąpił w amerykańskim programie telewizyjnym Ed Sullivan Show. Jego pierwszym wielkim przebojem była jego wersja

With a Little Help from My Friends

grupy The Beatles. W tym samym roku wystąpił na Festiwalu Woodstock.

Do posłuchania:

3kwi/090

Piątek dla relaxu :)

24mar/090

Czarnobyl głupoty

Niewątpliwą siłą internetu jest głupota. Niby żadna to nowość ale w wydaniu maksymalnym jest ona porażająca.

Obejrzałem po raz kolejny niesamowicie interesujący dokument zrealizowany przez BBC - w 1996 roku udało im się dostać zgodę na filmowanie wyprawy ukraińskich naukowców, którzy zaplanowali zbadanie aktualnego stanu sarkofagu i tego co po reaktorze zostało. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że postanowili oni zbadać od środka tzn. wejść do bloku 4 reaktora i do miejsca gdzie znajdował się reaktor.

Całość ekspedycji oraz wywiadów z uczestnikami została nagrana skutkiem czego powstał dokument "Inside Chernobyls Sarcophagus" czyli tłumacząc na nasze "W środku Czarnobylskiego sarkofagu".

Taka ekspedycja, choć konieczna nie przeszła bez wpływu na ich zdrowie. O ile dawki promieniowania, które przyjęli nie były skrajnie niebezpieczne, to kilkoro spośród z nich zmarło w niedługim okresie po wyprawie na ataki serca oraz wylewy. Szef ekspedycji, podsumował, że bardziej od promieniowania, negatywny wpływ na ich zdrowie miał olbrzymi stres i strach, który im towarzyszył.

Bohaterami się nie czują, wychodzili z założenia, że ktoś to musiał zbadać - "job is job".

A gdzie ta głupota o której jest w tytule notki? Otóż na youtube jest kawałek tego reportażu. Poraziły mnie kretyńskie komentarze, choć rozumiem, że oglądając kilkuminutowy fragment można nie zrozumieć kontekstu.

th3b00 - kto był na tyle mądry żeby tam wejść? O_o'

piotrpila1 - coza wielka sciema.... brawo dla autora gdyby naprawde krecil to tam na miejscu w sarkofagu to po paru chwilach bylby zielony...

321DeBerk321 - Nie wydaje mi się że by to był Czarnobyl... Cywilom nie wolno wchodzić nawet do elektrowni a tym bardziej do reaktora... Sarkofag jest zamurowany nie ma do niego wejścia. Zaczyna pękać, ale zajmują się tym pracownicy elektorwni.

maniekDiablo - oni nie są w reaktorze tylko tunelu wybudowanym pod nim przez górników, do samego reaktora nie ma wejścia ze względu na zabójcze promieniowanie, a filmowanie kamerą nie byłoby możliwe, promieniowanie potrafi uszkodzić kamerę filmową :]

radomiaKonrad - ja jak bym mial mozliwosc tez bym tam wszedł
CHCIAŁ BYM TO WSZTSTKO ZOBACZYC NA ZYWO

I końcowa uwaga anduka - zanim skomentujecie coś w internecie, zastanówcie się dwa razy czy się nie ośmieszacie :) Nie róbmy z internetu wysypiska śmieci połączonego z szambem.

6mar/091

Warner Music Group i YouTube czyli piłując własną gałąź

Od pewnego czasu zarówno przy tych bardziej newralgicznych filmach jak i tych zupełnie amatorskich ale wykorzystujących ścieżkę dźwiękową artystów zrzeszonych w WMG wyświetla się informacja:

Firma WMG nie wyraziła zgody na wykorzystanie ścieżki dźwiękowej użytej w tym filmie. Ścieżka dźwiękowa została zablokowana. Więcej informacji o prawach autorskich

Taka informacja jest wynikiem zerwania negocjacji pomiędzy WMG i YouTube (cytując za angielską wikipedią):

WMG formerly had an arrangement with YouTube for royalties to be paid according to the number of views that WMG artists recieved. However as of December 2008, negotiations between the two companies broke down, and as a result, clips on YouTube featuring WMG artists have had their audio removed and feature an explanatory message. The response from users on affected videos has been overwhelmingly negative towards WMG.

Zastanawiam się czy artyści i WMG mają trochę oleju w głowie i zmysłu marketingowego. Przecież zamiast próby ściągania haraczu (którego i tak bezpośrednio ściągnąć się nie da) można wprowadzić obowiązek umieszczania na początku filmu informacji, że prawa do ścieżki dźwiękowej posiada WMG, link do ich strony, lub strony artysty, który jest zrzeszony. Można by filmy wykorzystującą muzykę oznaczyć lub promować osobno, bez potrzeby usuwania ścieżek z filmów.

Obecna sytuacja prowadzi do takich absurdów jak to video:

Teledysk SEAN PAUL & RIHANNA osiągnęło wynik ponad 24 miliony wyświetleń, po czym znalazło się na celowniku WMG. Autor musiał usunąć oryginalną ścieżkę, wsadzając swoją do teledysku, nie objętą patentem.

Fakty są takie, że:

- video pokazuje się jako pierwsze gdyż ma ogromną liczbę odsłon
- video z artystą jest promowane pod inną ścieżką dźwiękową, żeby nie zostało skasowane
- użytkownicy są wkurzeni, gdyż nie mogą posłuchać tego video, wieszają psy na WMG

Ograniczenie liczby filmów artysty na youtube nie przyczyni się do wzrostu sprzedaży orgyginalnych płyt.
I bardzo dobrze - youtube powinno być wolne. W nim drzemie olbrzymi potencjał - szkoda, że WMG nie potrafi tego zrozumieć.

Literatura podmiotu:
Profesor Wallis - uznanie społeczności p2p

15paź/081

Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie

Tagged as: youtube 1 Komentarz